niedziela, 28 lutego 2016

Kończy się luty sruty





Zrobiło się ciepło. Dzieci wyszły ze swoich pokoi, gdzie pocinały w najróżniejsze gry lub wgapiały się w telewizor, teraz kopią w piłkę. Niech kopią. Przy tym głośno krzyczą. Niech krzyczą. Kot sąsiadów przygląda się dzieciom, ptakom i chmurom. Jestem jak kot sąsiadów. 


16 komentarzy:

  1. Zrobiło się ciepło. Teraz koty będą krzyczeć, a dzieci zostaną u sąsiadów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety okoliczne dzieci uwielbiają nasz podjazd :) kot dostaje szału, ale cóż... życie

      Usuń
    2. Lubię słuchać bawiących się dzieci. Szczególnie, gdy ustalają zasady zabawy :-)

      Usuń
  2. Jakoś to przeżyjesz :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna rekompensuje krzyki i pocinanie za piłką :) Słucham głośno muzyki i zachowujemy równowagę :)

      Usuń
  3. przyglądaj się, przyglądaj....

    przemyślenia podrzucaj tu, lubię wpadać......
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u nas sruty na koniec dmuchnął mrozem. Jak mi zniszczy tulipany, to chyba go lutnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu niedobrze :) mam nadzieję, że Twoje cebulki przetrwały :)

      Usuń
    2. Zobaczymy jak śniegi zejdą.
      kiss :*

      Usuń
  5. Ta ciemniejsza plama w drzewie wygląda jak odbicie łapy nosorożca:*

    OdpowiedzUsuń
  6. I dobrze, niech się kończy ten luty:)
    Całuję kocie:*

    OdpowiedzUsuń
  7. liść miłorzębu wspomnienie jesieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie przepiękne zdjęcie!!! Pozdrawiam marcem, który ocieka topniejącym śniegiem.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.