poniedziałek, 21 września 2015

Asymetria




Jeżeli przestrzeń odbija się po drugiej stronie,
odpowiednio wypada i przepada - tworzy porządek.
Oglądamy nosy, w oczach splatane ręce,
można się pomylić w ilości kości, stawów,

gdyby tam zajrzeć. Zakładamy jednolite koszule,
obrysowują linią talię, do perfekcji rozwidlają się drogi,
przy pocieraniu deski nie ranią skóry. Mam wątpliwości
o zapotrzebowaniu na światy

inne niż ten przy kawie z irlandzką pianką,

doskonalsze formy, regularność elementów,
usytuowanie dróg, mostów, rzek. Oddzielenie od dna
- marzenia wypchnięte i wciśnięte w kąty

w pajęczynie poczują zielonkawy nalot,

brak siły by unieść siebie. Podwójnie bolesne
nogi bez nóg, fantomowe krwawienie z wnętrza,

gdybyś kiedyś tam zszedł, głęboko
kiedykolwiek.

14 komentarzy:

  1. Asymetryczny porządek, nigdy jednakowe odbicie.

    OdpowiedzUsuń
  2. "brak siły, by unieść siebie" - w tej chwili najbardziej te słowa oddają mój stan

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężko, ciężej i jeszcze bardziej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie wszystko czego nam brak boli podwójnie, po wielokroć, ilekroć dogania nas tęsknota za tym brakującym kawałkiem siebie, kawałkiem naszego świata. I już jest asymetrycznie.

    A jednak lubię asymetrię, w jej nieprzewidywalności.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asymetria, to coś prawdziwego, w nas, a że czasami boli...

      ściskam ciepło BB :)

      Usuń
  5. Cały czas staram się być regularna, niestety jestem całkowicie asymetryczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, nie. Tamte światy są piękne i bardzo, bardzo potrzebne. To światy naszych wyobrażeń, marzeń i dusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka dobrych wydarzeń następujących po sobie i człowiek czuje się lepiej, nawet o ciut większą stopą od drugiej :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.