poniedziałek, 27 lipca 2015

W środku




                                                                                  Matyldzie


Jedziesz na zachód, słońce jeszcze nie jest przeszłością,
chociaż przecina horyzont, numeruje drogi, więzi kierowców
w korkach. Ulice płoną. Nie, to nie jest rzeczywistość.
To fragment całości, którą pozostawiłaś. Z adnotacją,
że przyświeca nam jeden cel.

Zwyczaje określają epokę. Parzę kawę, łatwo sobie wyobrazić,
że ten sam smak będzie miała za pięćdziesiąt lat. W ten sposób
upływa czas. Na rozeznaniu, co było, jest teraz, będzie
jutro, jakby zawsze prościej się oprzeć na czymś ciągłym.

A gdyby przerobić wszystkie zachody słońca, dodać im marzeń
albo zrezygnować z czerwieni. Nie da się odtworzyć
przerwanej więzi. Stajemy po dwóch stronach, uwikłane
w związki, przyzwyczajone do rytualnych powtórzeń, alegorycznych
smaków. W barze zamawiasz jednego, na szybko i czekasz. Farba
zachodzącego słońca zalewa oczy.

20 komentarzy:

  1. przerwane więzi długo zostają w naszej pamięci...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłość niesie ze sobą wielkie szczęście, o wiele większe od bólu, który przynosi tęsknota. Albert Einstein

    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny. Dokładnie na tym upływa czas, na rozeznaniu.
    Nie mam ostatnimi czasu nastroju na poezję - mówię sobie. A potem zaglądam do Ciebie i pach. Jest nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że tak to działa... przynajmniej wiem, że nie powinnam chować tekstów jedynie do szuflady :*

      Usuń
  4. Zrezygnować z czerwieni? Nie dobrze...
    A kawa, może będzie miała ten sam smak, ale pewnie nie taki sam. Za 50 lat będę miała 104 lata i wcale nie wiem na co będę miała ochotę :)
    Uściśnień krocie Małgosiu zostawiam na Twoim progu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawa pewnie jednak będzie miała ten sam, ale my możemy wtedy mieć inny :) czerwień czasami sama rezygnuje...

      uśmiechy posyłam i odściskuję :)

      Usuń
  5. Wiersz idealny do czytania przy filiżance kawy pitej o zachodzie słońca.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwikłani w związki, dążący do celów-tacy sami pewnie za 50 lat. Kiss

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.