poniedziałek, 22 czerwca 2015

monty python i grafomani

Nie ma mnie. Snuję się po starym kraju. Zapisuję bulwersujące sytuacje i piękne chwile, te drugie szczególnie. Jak wrócę, dowiecie się, kto jest największym frajerem czerwca, niestety Instytut Mikołowski, który do tej pory wzbudzał mój szacunek i podziw, zarył mordą o bruk. 


Kilka zdjęć z wernisażu Basi Trzybulskiej. Fotografował nas Paweł Dąbrowski 











45 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :*No właśnie, i pyszne jedzenie w Vedze

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia, piękne chwile:* Ściskam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie Cię znowu widzieć :)
    buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Szydera w najgorszym wydaniu...

      Usuń
    2. Gdzie jeszcze będziesz? Blisko?

      Usuń
    3. Nie, niestety. Daleko. Jak tylko będę blisko, napiszę :*

      Usuń
  5. przepięknie.
    ja tam w duchu mieszkam w jednej przestrzeńce, naprawdę,
    i na te zapisane chwile czekam.
    [takie i takie]
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* ściskam ciepło i cieszę się, mam nadzieję, że jest Ci wygodnie :)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia z wernisażu. Teraz się snuj się po starym kraju i odpoczywaj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie :) ściskam

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. Jesteś wszędzie Małgoś. Jak Ty to robisz? Chyba masz w sobie większą część energii tego świata. Fajowskie fotki, ciekawa wystawa, serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo lubię tak, tu i tam :*

      Usuń
    2. Podziwiam szczerze :)
      A ten wykasowany wpis powyżej... to falstart :)

      Usuń
    3. kiss miła :) żyję szybko :*

      Usuń
  8. wygląda na piękną wystawę i jeszcze na dodatek we Wrocławiu,

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Fajne uczucie, ale tylko w kwestii pozytywnych przeżyć :)

      Usuń
  10. Uśmiech na Twojej twarzy mówi wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Małgoś, Czas z Basią, to wyjątkowe chwile :)

      Usuń
  11. Fajne zdjęcia, podoba mi się malec pstrykający zdjęcia. Kiss

    OdpowiedzUsuń
  12. jesteś tak blisko a ja uziemiona...
    chichot losu...
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, w przyszłym roku sobie odbijemy :*

      Usuń
  13. ale się dzieje......
    lubisz tempo.........

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się że masz tam dobry czas! :)
    Pierwsze zdjęcie suuuuper :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Julio... też się cieszę :)

      Usuń
  15. Jatki - brzmią groźnie, a takie miłe chwile tam były. Dzięki za nie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę i cieszę się, że tam byłaś :)

      Usuń
  16. Wernisaż fantastyczny :)! Ciekawa jestem Twojego komentarza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ech, Małgoś, kiedy my się zobaczymy :( ?
    cicho

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że następnym razem :*

      Usuń
    2. echhh, dopiero za rok???
      cmok!

      Usuń
    3. chyba że mnie coś przyciągnie do kraju... kiss :P

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.