piątek, 3 kwietnia 2015

W czasie


Alicja Rodzik


To nie dzieje się w domu. Od lat śpimy odwróceni
do słońca, chociaż lato zimne, pękają żarówki.
Niech pan da mi spokój. Powiedziałam na głos
i włożyłam do pieca szum siłą, od której nie mam siły.

Uklepujemy kulę, kopiec, ciasto, aż urośnie i zjawi się ktoś,
kto wyolbrzymi nasze pomysły. Mimo znoszonych butów,
skaczesz wysoko, opróżniasz portfel. Z nami nie chcą grać w szachy,
nie chcą jeść. Siedzimy nad rebusem przy butelce
whiskey. Powiedz, kto zgadnie, ile oddechów wypełni minutę.

Dla kogo Magdalenki zaśpiewają kołysankę i gdzie mieszkają
mężczyźni o obciętych uszach? Kartka po kartce tracimy się z oczu.
Znów nie obchodzi mnie ulga, o której napisałam kilka wierszy.
Skórki z melona, czy płaskie kotlety z soczewicy. Pachną cierpliwością.
Śpiewam, a oni liczą kalorie, narzekają na wiatr, ból przy zdmuchiwaniu
świeczek.

Kształty zmieniają się, galopują do wnętrza. Reszta nas nie obchodzi.
Jakiejś dżdżownicy pękło serce, odpadły skrzydła.
Tłum wykrzykuje rasistowskie hasła. Czy te głosy są realne?
Zamykam pewien etap mojej świadomości metalową klamrą. Śpiewam
pieśni, znane dowcipy.


20 komentarzy:

  1. Poetyckie przebieganie palcami po kształtach rzeczywistości. Dobrze to wyszło, lekko i pociągająco. Pozdrawiam z Polski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danko i wspaniałych Świąt w Polsce :)

      Usuń
  2. Śpiewasz tak, że chce się przystanąć, wyciszyć rzeczywistość z szumów i hałasu...
    Wyobraźnia podsuwa mi obraz, spektakl..:toczy się życie..odgrywają się role..zmieniają sceny, wystroje.. W tle słyszę piosenkę podmiotu lirycznego..od pierwszego aktu...słyszę ją najgłośniej:*
    Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.youtube.com/watch?v=_EhF-t7Fz8Q

      Pośpiewam Ci kiedyś :*

      Usuń
  3. no tak, jakiejś dżdżownicy pękło serce, a życie toczy się dalej, tak zupełnie normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czasem trzeba pozamykać stare etapy żeby pootwierać nowe... niech będzie lepsze... :*******

    OdpowiedzUsuń
  5. Mając swój czas na malowanie wiersza w sobie, starannie chcę wypielęgnować widziany obraz. Zmierzam leśną drogą do Ciebie, gdzie Ty na rozdrożu, twarzą do świata zwrócona, śpiewając opowiadasz dotknięte historie. Wszystkie szczegóły, zamieniasz w dźwięczne słowa, wstajesz i mięką stopą ziemi próbujesz...wtedy docierasz do wnętrza, życiodajnych opisów i zachwianych chwil radości. Wyrzucasz ręce w górę, aby uniknąć spętania...<3
    Już nic więcej nie powiem, bo jakoś płynę, piękne słowa i chwile otwierają mi szerzej drzwi wyobraźni.
    https://youtu.be/nwR1NFSg1CY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że znasz, ale pomyślałam sobie... posłuchałabym z Tobą

      https://www.youtube.com/watch?v=2URq2PGQQ4Y

      mam nadzieję, że jak się spotkamy, to tej naszej radości nie będzie końca...

      ściskam i dziękuję

      Usuń
  6. Znoszone buty naprawdę w niczym nie przeszkadzają. Może tylko w wejściu do knajpy, która nie jest tego warta.

    Tłum i jego rasistowskie hasła - tego się boję naprawdę...

    Dobrego czasu i wytchnienia Ci życzę Małgorzato :) I Wielkiego przytulasa świątecznego zostawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie Beato, wspaniałych świąt i jak najmniej obaw... strachu!

      Usuń
  7. eM ściskam z całych sił! podczytuje codziennie i codziennie jestem pod wrażeniem....jestem nawet posiadaczką "Licz nieparzystych" ::))

    Spokojnych i radosnych Świat eM!
    Będzie dobrze - musi być!

    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i dla Ciebie miła MM wspaniałych i radosnych Świąt, uściski dla bliskich...

      I proszę, przyślij zdjęcie liczb, dołączę do kolekcji

      https://www.facebook.com/pages/Liczby-nieparzyste-Ma%C5%82gorzata-Po%C5%82udniak/1483053135282718?ref=bookmarks

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.