środa, 4 lutego 2015

Detale

To jest tak, że ja idę na lunch, a Tomek na obiad. On je pomidorową z ryżem, ja muszę zadowolić się frytkami, kurczakiem albo czymś tam, ale to mój wybór, bo nie ma pomidorowej z ryżem.

- Co podać?
- Pomidorową z ryżem!
- !@#$%^&*()+_@#$ WTF?
Po chwili
- Mamy pomidorową bez ryżu.


38 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. The post is about tomato soup with rice, do you like it too?

      Usuń
  2. Miałam zapytać poprzednio, ale nie zdążyłam:) Jak się robi ten zakwas ryżowy? Bo wygląda na to, że mi się kolejny bezglutenowiec objawił najmłodszy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest przepis na zakwas http://www.olgasmile.com/zakwas-na-chleb-bezglutenowy.html

      generalnie wszystkie zakwasy robi się tak samo, musi być czysta ciepła woda, mąka i ciepło, w przypadku bezglutenowego chleba dochodzi kwas i miód, melasa albo brązowy cukier i odpowiednia mąka. Niektórzy dodają wodę gazowaną, jednak proces fermentacji powstanie również, kiedy użyjesz zwykłej wody, byle nie chlorowanej. Czytałam też, że ludzie dodają sok z cytryny, myślę, że eksperymenty, to dorga do sukcesu. Jeżeli Twoje dziecko jest uczulone na cytrusy, lepiej woda z kiszonych ogorków. Kombinuj kochana, uda się. Ciepło jest czynnikiem koniecznym, do wyrastania chleba itd.

      Jeszcze nie robiłam chleba ryżowego, bo moja córka jest wyjechana i nie mam takiej potrzeby, ale już niedługo się tym zajmę.

      Usuń
    2. Bardzo Ci, Małgosiu, dziękuję :)))
      Kopiuję sobie ten komentarz do folderu na pulpit, gdzie zbieram różne przydasie sprawdzone. Popróbuję:)
      Całuję!

      Usuń
    3. Dużo ludzi piecze chleb bezglutenowy z powodzeniem, więc wydaje mi się, że w czasach, kiedy mąki bezglutenowe z różnych ziaren są dostępne, to żaden problem :)

      ściskam i napisz o swoich sukcesach chlebowych :)

      Usuń
  3. a ja mam dzisiaj ogorkowa...co za wspomnienia!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie myślałam o Tobie Kasiu :* kiss miła i smacznego

      Usuń
    2. A ja wczoraj ugotowałem warzywną na dwa dni. No może nie całkiem warzywną, bo na jednym skrzydełku z kurczaka. Jutro pichci Hela:-)

      Usuń
    3. skrzydełko dla dwojga :)

      Usuń
    4. hehe skrzydełko czy nóżka

      Usuń
  4. To brak wyboru, kiedy nie ma pomidorowej z ryżem!

    Roladki z kurczaka z szynką parmeńską i mozzarellą, myślisz że z ryżem?
    Chyba lepiej z ciabatą :)

    Uściski :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ty wiesz jakich argumentów użyć :)

      Usuń
  5. Super muza!
    i ja muszę dzisiaj silence myself - bad day :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak nie ma ryżu, to może być makaron :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że może, a najlepiej z lanymi kluskami

      Usuń
  7. Jaki to wybór jak czegoś nie ma...np.ryżu do pomidorowej...
    ładny kawałek smutku gra tutaj do ucha...

    nie wiem o czym ona śpiewa ale o tym śnię...

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie skończyłam jeść pomidorową z makaronem :)
    Wszyscy ją lubią.
    Pomidorowa, nasza sztandarowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. przy takiej muzyczce to nawet bez ryżu można zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idźmi dalej, wcalenie nie trzeba jeść :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Zawsze :) coś za mną chodzi, ale nie ustaliłam co :)

      Usuń
  11. Pomidorowa z ryżem wyszła. Naleśniki wyszły. Gołąbki wyszły.
    Wspomnienia z PRL i barów mlecznych.
    Uśmiechy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie nie ma wyboru
    brak wtyczki muzy nie posłucham,
    tylko chmurkę widzę, dwukolorową chmurkę!

    OdpowiedzUsuń
  13. A bo jest tylko krem z pomidorów! Z ryżem, to chyba tylko u nas.

    OdpowiedzUsuń
  14. Duzo mnie omineło. Nawet Fable nowa jest, dziekuję Małgoś :*

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.