czwartek, 10 lipca 2014

Our neighbor

Nasz sąsiad jest komandosem. Zdejmuje mundur w oknie i pręży wytatuowane mięśnie. Przez dwa dni podglądał, jak przygotowywałam tort, nie prężyłam się, nie machałam łyżkami, ani marcepanem. Siedzimy z Paddym na kanapie i słuchamy muzyki:

- on znowu na ciebie patrzy
- a może jednak na ciebie?
- zwariowałaś!


25 komentarzy:

  1. Hahahaha a może nie zwariowałaś?
    a może patrzy na Was
    Fajny taki sąsiad! Do popatrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygląda się nam z nudów, jesteśmy jak telewizor, jak w kamiennym kręgu, czy jakoś tak... Cicho może potwierdzić :)

      Usuń
  2. potwierdzam! a owszem :)

    cicho

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pamiętam Twoją ubawioną buzię, jak się nam przyglądałaś, przysłuchiwałaś....

      Usuń
  3. Ponownie rozbawiłaś mnie: was podglądactwem. A może sąsiad na odległość, kurs wzajemności zdaje, uczy się gestów w stroną najbliższych? Podziwia, to nie wykluczone, skoro sam się stara, by podziw wzbudzić. Może zapamiętuje obrazy dnia, by mieć życie takie, gdzie w dyscyplinie swej pasji (pracy) wrażliwość wykipi po zdjęciu munduru.Chociaż na krótką chwilę w przypomnieniu przedsennym. Ludzie różnymi rzeczami karmią swoje zmysły. Ach nie wiem sama.
    Upalnie przytulam. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest miło, spoko, on mieszka tu od niedawna, pewnie wszystkich obserwuje dookoła... wkłada włos w drzwi, i takie tam

      sama siebie rozbawiam niektórymi myślami

      kiss miła :*

      Usuń
  4. Podoba mi się bardzo!
    Tyle filmów się od razu przypomina. I ukochany American Beauty i Zabić bobra i różne ...
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) o proszę, jakaś przyjemność jednak jest :)

      Usuń
  5. no że też ja tego sąsiada nie mogłam wtedy przyuważyć ;))))))

    cicho

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie, nigdy nic nie wiadomo... chociaż tak jest chyba lepiej, nie można być jak pasta do zębów - wyciskać z siebie wszystkiego od razu (ktoś tak kiedyś powiedział, ale nijak nie mogę sobie przypomnieć, kto).

    OdpowiedzUsuń
  7. Przynajmniej wiesz, że i kiedy obserwuje. Możesz wyspecjalizować się w gestach i mimice specjalnie na tę okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja stawiam na to, że patrzy na obydwoje, zrób mu zdjęcie, to i my sobie na niego popatrzymy ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. ale to w sumie bezpiecznie masz...zauważyłby jakby ktoś się włamał czy coś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O! Komandos? Lubię, lubię....
    A niech sobie podgląda, poprzygląda, stawiam jednak Małgoś że na Ciebie patrzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego jednak nie byłabym taka pewna :)

      Usuń
  11. Haha :-) Przypomniał mi się film "American Beauty" ;-) Może jednak to Paddy go interesuje ;-)
    Serdeczności :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to jednak Paddy jest częściej w ogrodzie i przestawia, układa, a poza tym facet centralnie się przygląda, nie robi tego z ukrycia :*

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.