sobota, 28 czerwca 2014

dzwoń do mnie na polski numer


Boli mnie głowa. Paddy przychodzi i odchodzi, sprawdza moje czoło, zmienia okłady. A ja majaczę:

usadowiłam się po prawej stronie widoku
podskakuje gdy gapię się w godziny
trudniej się żegnać a może powinnam

nawoływać po irlandzku imiona
przywarły do wewnętrznej strony szyby
minuty podniecenie


Katarzyna Tchórz 

22 komentarze:

  1. Moze kiedys bedzie idealnie bez bolu glowy... i innych tam...
    J.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może dlatego ten ból, że jest tylko pół widoku?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy i mnie, w tej sytuacji, nie bolałaby głowa...

    Wracasz??!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na ból głowy to wierszowo całkiem nieźle ;)... Ja też piszę, gdy mnie boli głowa, ale zwykle wychodzą znacznie bardziej majaczące majaczenia... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa to takie tam moje powidoki

      dzisiaj jest lepiej :)

      Usuń
  5. dobrze, że jest obok ktoś, kto robi okłady :)
    pozdrówka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bez Paddy'ego życie byłoby smutne...

      Usuń
  6. nawołuj, zawsze ktoś usłyszy!

    OdpowiedzUsuń
  7. A może taping (EFT) na ból głowy Małgoś? Buziaki przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szukam co to jest :) dziękuję Olimpio i uśmiechy posyłam

      Usuń
    2. Jeśli mogę podpowiedzieć, pisałam o tym na moim blogu w poście "Na wojnę z migreną" Buziak

      Usuń
  8. Migrena to pół widoku, drugie pół jest zasłonięte bólem. Współczuję

    OdpowiedzUsuń
  9. trzymam i ściskam za rękę z daleka. Dobre myśli posyłam. Tak dużo, a w rzeczywistości mało. ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuję Ci serdecznie bólu głowy, ale musze powiedzieć, że to raczej inspiraca w Twoim przypadku :)
    Pięknie piszesz o rzeczy, której zasadniczo się nie lubi :)
    pozdrawiam i życzę bezbolesnych Inspiracji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Loona, na szczęście już po bólu :*

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.