wtorek, 13 sierpnia 2013

Leżak - Tomasz Pietrzak





Góro jak bochen, falo siejąca zamęt,
lesie o głodnych oczach - przybliżcie się.
Jest przyzwolenie na poznanie i decyzję -
dać się wchłonąć, pochłonąć czy ogarnąć?
Już czuć, jak ciężko podnosi się słońce
i z jakim upragnieniem kładzie się noc.
Mniej nas tu. Gdzie jest więcej? Gdzieś.
Póki co przypływ, mewy w głodzie ciągną
ku zatoce, znów czeka nas rzeź ryb.

                                                © Tomasz Pietrzak 

2 komentarze:

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.