wtorek, 2 kwietnia 2013

Rozmowy

Max Sauco





Nie lubię wiersza, który wyłazi bibelotami ze ścian,
łuszczy farbę i opada z ramionami. Graffiti blaknie na skórze,
kiedy brakuje wody, tutejsze ptaki zajmują ławki. Później drzazgi
wpychają się pod paznokcie, krwawią. Gruz schnie w słońcu,
rozpada się, kruszy.

Rozdział drugi

Z nieba lecą żaby, dlatego nie wyglądasz przez okno,
chociaż odbicie dziewczyny wciąż krzyczy.
Krzyczy tak, że za chwilę rozsypie się na kawałki.
Decydujesz: odepnij ostatni guzik.

Ile kobiet usnęło od ukłucia, liźnięcia
i wciąż śnią?

Rozdział pierwszy

Nie lubię ścian zawieszonych obrazami, regałów z kwiatami
pełnych opowieści. Nosorożce z owcami tulą świeczki,
rozpłyną się w ogniu, zanim wrócą płazy.

20 komentarzy:

  1. To nie na temat, ale skończyłem przed chwilą oglądać właśnie 'Atlas chmur"... przez Ciebie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. To czego Ty nie lubisz...
    Mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielu jest śpiących, śniących o własnym życiu, nieobudzonych, obudzonych nie w porę.
    Czasami się zastanawiam, czy też do nich nie należę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie rano szczypię się w policzek i czasami nie wiem, czy sny są jawą, czy to co teraz... trudne to

      Usuń
  4. Czyli dzisiaj jest o tym, czego nie lubisz.
    Ja nie lubię, kiedy na ścianach jest za dużo, za ciasno od obrazów.
    Bibelotów - ani w wierszach, ani w ogóle :)
    Chyba że jeden na cały pokój.
    pozdrowienia i uściski serdeczne z podwarszawskich śniegowych krain!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnimy się pięknie, ale tu akurat to tylko przenosnia :)

      Usuń
    2. I wychodzi moja dosłowność :))
      Buziaki!

      Usuń
  5. Nie lubię krzyku.

    ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, krzyk jest czymś, co powoduje, że chowam się i tyle mnie widzieli :)

      Usuń
  6. czasem lepiej jest spać, bo rzeczywistość twarda i łuszczy się. Myślę, że dobrze byłoby mi gdzieś pomiędzy nosorożcami i owcami, nawet gdybym miała się rozpłynąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę podobnie :) dlatego lubię znikać :*

      Usuń
  7. ja nie lubię, gdy nie mogę zawiesić obrazów, bo brak mi ścian:(
    Nie znoszę krzyku i dlatego nie krzyczę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć. Jestem nieznośnym krytykantem, zarozumiałym odbiorcą poezji, wytykaczem placów, machaczem ręką, zbyt zdystansowanym dystansowcem.

    Dlatego, kurde, muszę to powiedzieć - fajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie się zapowiada, zajrzałam do Ciebie

      :)

      Usuń
  9. Wiesz, przy tak zwanych skosach ciężko się coś wiesza - czyli gust kształtowany przez ukos :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.