niedziela, 3 lutego 2013

Miss głupoty i chirurgii estetycznej


Dzień czytelniczy, leniwy, ciemny, słuchamy dla odmiany czwórki. Koza rozjaśnia nam stopy, które rozgrzewają się do czerwoności. Rozmawiamy o powodzi, o francuskim, mgle, o kwiatach, murze Hadriana i Antoninusa. Paddy rozrzuca sreberka. Rozbawiła mnie górniakowa, której nie wyszedł numer Metalliki. 

- nie wiedziałam, że tak jej spuchły usta. 

Paddy stęka i ją naśladuje, ale to już nie jest zabawne. 

- możesz przestać? 
- ale przecież to ty mi ją pokazałaś
- pokazałam jako niedorzeczność i dość
- a widziałaś jej rzęsy i jak się napinała żeby ryknąć?
- ryczy to krowa
- krowa, krowa, krowa

Byłoby jednak rozsądniej z mojej strony, gdybym przemilczała to coś. 


irlandzkie śniadanie i lunch 

31 komentarzy:

  1. przeczytałam, poszłam sprawdzić

    masz racje Margo, niedorzeczność

    te śniadanie i lunch wygląda niezwykle apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jej pewnie tv zapłaciła górę siana za ten nędzny kawałek - masakro

      Usuń
  2. A ja Ci powiem Małgoś, że gdybym miała
    a)pieniądze
    b)odwagę
    to bym to i owo poprawiła, część NAWET oddała na przeszczepy :D
    Nie mając jednego i drugiego, uważam, że zrobiłabym to dla "naturalnego i powabnego" efektu. Jednak nie mam gwarancji, że gdybym miała powyższe a i be, to nie odbiłoby mi i nie odwróciło priorytetów w życiu. Nigdy nie mówię nigdy, bo kto to wie, jakie skrzydła los człowiekowi przypnie, lub przed czym każe ugiąć kolana. Czasem to uśmiech szczęścia, czasem jak pstryk złego palcami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale zrobiłabyś so bie wary? No nie wierzę Małgoś :)

      Usuń
    2. Nieee, glonojad to nie kierunek hipotetycznej przemiany :D

      Usuń
  3. To jakas moda na te żabie usta u polskich celebrytów. W moim otoczeniu mówi się "ale ma waryyy":-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A taka ładna dziewczyna z niej była. Kiedyś. Miło spędziliście czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była, nic z niej nie zostało!

      Mam nadzieję, że Twój weekedn był fascynujący :)

      Usuń
  5. Ja tam nie widziałam Edytki w nowym wydaniu...jakoś nie mam głowy na takie sprawy... ale żeby od razu z małej litery ją traktować?? Jeśli chodzi o stękanie... to ostatnio dla przyjemności poduczam się we francuskim... chodzę, słucham płyty i mówię... ku radości Bardzo Mądrego Mężczyzny... "żre pan żur????" ależ oni są... :)
    A jutro... będę czyniła takie właśnie naleśniczki tudzież pancakesy :) mmmmmmmm!


    Miłego moja Droga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z małej, celowo! I tak już zostanie, a po co tyle znaków zapytania? Jeden nie wystarczy? :P


      serdeczności Mała Mi :)

      Usuń
  6. niestety nie oglądałam, a podjadamy dzisiaj chruściki i oponki(obwarzanki)- sodko,słodko.słodko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nam się trafiły gofry na koniec dnia, o!

      Usuń
  7. tak się składa, że kilka dni temu wpadłam na jakiś bardzo stary wywiad z edytką i stwierdziłam, że była i jest beznadziejna,(ale przynajmniej dobrze wyglądała). dzisiaj sądziłam, że nic nie popsuje mi tego słonecznego dnia, aż tu nagle internet huczy,na yt rzucają mięsem,a edyta wyje, stęka, napina się, ledwo domykając oczy, bo nowe policzki...słońce na chwilę zaszło.zamiast w te operacje powinna zainwestować w dobrą psychoterapię i przy okazji nabrać nieco pokory.zresztą nie tylko ona ;P
    a te wargi to pontony :)

    smacznego Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytka nigy nie była w centrum mojego zaineteresowania, i do czasu, kiedy nie dotykła moich ulubionych zespołów, nie interesowała mnie co tam sobie robi i ze sobą. I jeszcze jej za to płacą, ale Pawłowicz też płacą, więc głupota w cenie.

      Usuń
  8. Oszpecac sie dobrowolnie i jeszcze za to placic,a wystarczy wyszczotkowac usta i wsmarowac delikatnie olejkiem z gozdzikow lub papryki.Usta wygladaja ladnie,rowno i na pare godzin mamy ,,plumping,, :8 Twoje sniadanko wyglada przepysznie i slicznie.
    serdecznosci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak mozna, ale to trzeba się trochę wysilić, ja np nawet ust nie maluje, chyba, że wazeliną :)

      Usuń
  9. miła, leniwa niedziela, a Edytka, jako wisienka na torcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. a... każdy fan ma swojego idola;)
    Śniadanie połknęłabym w mgnieniu oka, niestety wbrew mojej diecie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest zatrważające

      moja dieta jest idealna, wszystkiego 1/4

      Usuń
  11. Umknął mi gdzieś ten przykry fakt. O wiele bardziej interesujące jest Twoje śniadanie. I leniwa niedziela.

    OdpowiedzUsuń
  12. Do Metalliki trzeba dorosnąć. Tak jak ja. Całkiem niedawno.
    Górniak już mnie niczym nie zaskoczy i nie zdziwi. Paprak.
    I nie obrażać mi tu krowy proszę!;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, moje krówki za oknem nie ryczą głośno :)

      Usuń
  13. Metallica Metallicą, ale żeby słów własnej piosenki zapomnieć? Już drugi raz w przeciągu miesiąca jej się taka sytuacja zdarzyła. A mody na te "pontony" zamiast ust to nigdy nie pojmę...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakby nie było to mi się podoba... śniadanie oczywiście! :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Obawiam się ingerencji chirurga plastycznego, ale podobnie jak gooha, nie mam gwarancji, że bym nie zaczęła coś sobie zmieniać, gdybym często występowała publicznie i jeszcze by mi za to gwiazdowanie płacili. Ale te wydęte dmuchane wargi zawsze uważałam za obrzydliwe!
    Każdą kobietę to szpeci, chyba i tak najlepiej zrobione usta ma Doda :))

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.