piątek, 25 stycznia 2013

Piotr Borowicz


25 komentarzy:

  1. Nie ma jak sztuka... choćby sztuka mięsa, a co dopiero ondulacja:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ondulacja, to niezłe loczki... zawsze mi ich odmawiano :(

      Usuń
  2. poszłaś się przejrzeć w lustrze i przy okazji ondulację strzeliłaś??

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie jest autorstwa Piotra Borowicza. Można je było zobaczyć na wystawie "Miasto", która odbyła się w Galerii Drugiego Planu w Rybniku.
    TUTAJ można przeczytać więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ona byla tylko popatrzec...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  5. Artystyczna ondulacja!
    Lata temu moja matula z okazji mojej pierwszej komunii zaszalała z ondulacją tak, że do tej pory płaczemy ze śmiechu jak zdjęcia oglądamy. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, pamiętam, pamiętam te baranki :)

      Usuń
  6. Trochę niewyjściowa grzywka, ale fotka wyborna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam nie wyjściowa, świetna jest :)

      Usuń
  7. to próba generalna przed "mokrą Włoszką":0

    OdpowiedzUsuń
  8. a ta Pani to klientka czy expedientka ?? :D:D

    OdpowiedzUsuń
  9. blond farbowana grzywa...dla mnie boska!!!!!!!!!!! super fotka...Pozdrawiam.A.

    OdpowiedzUsuń
  10. :) Tak było... i to nie tak dawno przecież:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo niedawno, czas jest nieubłagany

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.