poniedziałek, 5 marca 2012

kołysanie



co wieczór zawracam
wydrążone powietrze unosi
dźwięki układa na tapecie
pomiędzy pauzą
a menopauzą więc szmugluję zawieszenie
broni w cukierkach
z likierem

nie miałam pojęcia że cięte kwiaty bez sensu
zwiędną i nie pomoże szklanka wody
jego palce przy ustach tylko w porze deszczowej
łatwiej zapamiętuję ostatni swing gdy wchodzi


8 komentarzy:

  1. Osamotniona, bezsilna wobec losu, poszukująca niezwykłości w zwykłości...

    muzyka wypełniająca pokój...

    i zawsze gdzieś obok jest On:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On powinien być, ale fruwa sobie po świecie

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.