Prześladują mnie dziwne reklamy. Algorytm się rozpadł. Rekordowe rezerwy złota, Ewa Wojdyłło, Sabalenka, ranking toników do twarzy, nowy sezon 1670, treningi, instrukcje, jak wybrać plecak. I właśnie te filmy plecakowe doprowadzają mnie do szału. Bo plecak kupiłam w niedzielę i co mi po waszych radach świecie, skoro mój jest już w drodze. Dlaczego to wszystko pojawia się po fakcie? Po co mi teraz wasze poradniki? Za późno i bye bye. Świat zawsze przychodzi po fakcie. Klikam nie interesuje mnie, ukryj. W odpowiedzi dostaję jeszcze więcej plecaków. Jakby algorytm uznał, że jestem w fazie zaprzeczenia. Na szczęście trafiają się dalie. Cięte. Pakowane w kartony. Wysyłane do ludzi. Ogromne głowy kwiatów. Chciałabym wejść między nie choć na pięć minut i zrobić sobie portret. Ale póki co próbuję utrzymać się na powierzchni.

mi po fakcie pojawiła się zupa grzybowa w Grzybowie. a szkoda, bo chętnie zjadłbym taką, jaką serwowali - z wielkiego gara dla całej publiki.
OdpowiedzUsuńa dalie uwielbiam - są piękne.
Właśnie, zupa grzybowa :) Dalie są przecudowne.
UsuńMnie denerwują reklamy na Wordpressie, zdarza się, że czytam jakiś fajny post, wzruszający lub zabawny, a tu reklama leków lub bielizny, majtek dla seniorów lub aparatów słuchowych!
OdpowiedzUsuńNie widzę tam reklam, ale mam płatne konto, więc może dlatego...
UsuńU mnie wyświetlają się krzesełka wannowe ze sklepu internetowego, bo miesiąc temu w internecie szukałam takowego. Z kwiatów najmniej lubię róże. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńA dzisiaj otworzyłam stary kalendarz, miałam w nim płatki róż, i uniósł się piękny zapach... bardzo lubię pachnące róże.
Usuńmam trzy skrzynki mailowe...w jednej na poczcie onet nie mam już siły...usuwać tego szajsu. co przychodzi. co jakiś czas usuwam tysiące.
OdpowiedzUsuń