Odpowiem na wszystkie komentarze po powrocie. Poczytam Wasze blogi jutro w pociągu, a teraz suszę śliwki, skubię aronię i już wiem, że paznokcie będę miała zdewatsowane w środę. Ale taki czas.
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.
Co tam paznokcie, a ile zdrowia, ile wrażeń po spotkaniach!
OdpowiedzUsuń