niedziela, 5 lipca 2015

Zamilczanie



Chciałabym wyjść i zjeść ciemne plamy. Wykrzyczeć, być kimś nowym dla siebie. Z każdym dniem, śmiercią, twardnieję, to już mnie nie zaskakuje. Nie trzymam kurczowo wszystkich tych rzeczy, o które się bałam, że je utracę. Niech tracę. Wyzbywam się tego lęku, zawierzeń, nie chcę rozmawiać, męczyć od samego myślenia. Nie potrafię wybrać pomiędzy obiektywem 28-300 mm f/3.5-5.6G, a 70-300 mm f/4.5-5.6G. Skończy się tak, że nie kupię żadnego. 


26 komentarzy:

  1. Też tak mam ;) Ale to Cię nie pocieszy ;) Melancholia? Albo mi się tylko wydaje, bo u mnie jakoś tak mgliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jak coś kończę i nagle wypełnia mnie pustka, czuję się jak flaczek nieporadnie i nie wiem, czy mam ochotę na herbatę z krloplą mleka, czy na kawę, a może na nic.

      Usuń
  2. z wiekiem i doświadczeniami przychodzi "twardnienie materiału"... to trochę jak hartowanie w wysokiej temperaturze ...:)
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :* każda sytuacja, to mocniejsza skorupa...

      Usuń
  3. tracenie jest dość dobre, robi miejsce na nowe. co prawda nie wiem, jak długo można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ktoś mi powiedział, że można do końca, ale nie mam pewności, czy dam radę :*

      Usuń
  4. Weź ten jaśniejszy obiektyw.
    Poza tym mam podobnie... ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. strata jest wpisana w ludzki los, i mój, i Twój...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam wątpliwości, że tak jest...

      Usuń
  6. Być kimś nowym dla siebie samego.... jak to uczynić, jak wykrzyczeć swoje dotychczasowe ja, by zrobić miejsce nowemu. Malgosiu, dziękuję, że każde Twoje zdanie, słowo... ściskam upalnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ulgę przynosi to pozwolenie na utratę, a niech stracę ;) Zadziwia mnie jaka jestem nowa dla siebie, jakaś inna... uwolniona...
    Wybór jednego z dwóch jest prosty, bo można rzucić monetą :) Zimą musiałam kupić nową pralkę, po 17 latach przerwy w kupowaniu pralek. Musiałam wybrać jedną z 1200 modeli :( Kupiłam taką, która nazywa się POLAR, przynajmniej nazwa brzmi znajomo :)))
    Ściskam Cię Małogorzato tak moooocno, że uch, a może ufff :)))


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam i ja :)
      To ciągłe podnoszenie się, bez tej wymiany na nowe, chyba nie dałabym rady :)

      uśmiechy serdeczne ślę

      Usuń
  8. Zamyśliłam się...
    Ściskam pięknoto:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) niech Ci zagra https://www.youtube.com/watch?v=QB0ordd2nOI

      Usuń
  9. Ale to chyba dobre zmiany, coś jak uwolnienie się.

    Z wyborem nie mam problemów, gorzej z realizacją tych wyborów :))

    Uściski Małgoś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też, to też

      https://www.youtube.com/watch?v=ykZQEYSiB0Q

      Usuń
  10. Zjadając, nie zapomnij tez o jasnych plamach i o kolorowych - niech będzie równowaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw jednak całe zło, które chowa się w ciemnych miejscach i plami...

      Usuń
  11. Nie kupuj żadnego, tak będzie najrozsądniej :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Tracić..., dawać czy roztrwonić... a może nie posiadać, uwolnić się od pragnień... to też moje dylematy ... i nie wiem Margarithes, czy to dobrze czy źle ale rozumiem co czujesz...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.