wtorek, 14 października 2014

Na sprzedaż


Katarzyna Tchórz 

Mężczyzna w stalowym płaszczu straszy zamknięciem
na długie lata. Koniec z winem za sześć euro, z muzykowaniem
nocą. Idę przed siebie, jest mi lżej, nie obezwładnia strach,
nie kłują gwiazdy. To kiepski żart, że prążki na spodniach
są jak rysy. Przeciągają się, kiedy zaliczam
ukąszenia pszczół.

Kocham publiczne ogrody, parki, jakkolwiek inne a takie same.
Ludzie przybywają z różnych stron. Rozmawiamy o kardamonie,
nie uleganiu włoskim mężczyznom. Może to kieszonkowcy,
na końcu wszystkiego znudzeni. Zaczerwieniona próbowałam
patrzeć przez deszcz. Monotonny dźwięk

na poddaszu, ćwiczę słowa. Dziwne, w złym guście.
Ton na przemian brzydki, uroczy, protekcjonalny. Siedzisz
na moim miejscu, grymasisz. Zdejmuję koszulę. Robi się ciasno,
jednak to nic zagmatwanego. Kilka prześcieradeł, poszewek,
katalog nowych rzeczy.



27 komentarzy:

  1. Rumienisz się jeszcze, tak to rozumiem. Słowa jakkolwiek niewypowiadane i tak docierają, zagina je deszcz, który zawsze miarowo z sercem kapie. Grymasy dodają codzienności, kiedy ich nie ma, zaczyna brakować, coś się zadziało, ktoś komuś kawę z kardamonem, już moje wspomnienia przywołane, nie pamiętam, kiedy ostatni raz piłam...wszystkich zachęcałam wtedy do spróbowania takiej z pieprzem, nadal polecam. <3
    Proszę coś z najnowszego albumu Lamb: http://youtu.be/FQPMOH4AVMM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lamb jest dla mnie zaskoczeniem, pozytywnym :)

      lubię jak czytasz i dzielisz się ze mną :)

      Usuń
    2. Lubię, że mogę czytać i dzielić się z Tobą ;)

      Usuń
  2. Mam dziś dla Ciebie dźwięki...zamiast słów...może to przez ten deszcz z kropel...
    https://www.youtube.com/watch?v=xk3BvNLeNgw&list=PLQqvLowbl0LK1C5uMWgUi-M3WjDnDlg6y
    :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo uwielbiam tych panów, ich grę, są niezwykli :)

      Usuń
    2. https://www.youtube.com/watch?v=EDQgU1CPpis

      Usuń
    3. Ja też bardzo, nie umiem zapomnieć mojego podekscytowania, kiedy słyszałam ich po raz pierwszy.

      Usuń
  3. Mężczyzna w stalowym płaszczu mnie zaniepokoił, ale potem rytm wiersza jest uspokajający.
    Uściski Małgosiu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku boli od ukąszenia pszczół, potem pachnie kardamonem, a na końcu intymność na poddaszu. Tak ten wiersz odczytałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość dosłownie... ale widocznie piszę zbyt hermetycznie :) pozdrawiam

      Usuń
  5. Lubię deszcz, zwłaszcza kiedy ze mną współgra.
    Dziś lubię i dziś jest mi z nim dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ważne, że dzisiaj jest lepszy dzień...

      Usuń
  6. Wywołuje obrazy w umyśle, ale nie ośmielę się ich ubrać w słowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Nie ulegać włoskim mężczyznom..." to zdanie przyspieszyło pracę mojej wyobraźni. Zapraszam na rozdanie:)
    http://lifegoodmorning.blogspot.com/2014/10/2-lata-bloga-i-woskie-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja mam coś takiego:
    "Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
    Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
    Stawię mu czoło.
    Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
    A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
    Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
    Jestem tylko ja"
    Bardzo lubię ten cytat...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.