środa, 12 marca 2014

Melodia

Tomasz Trafiał 

Nie wiem, czy długo tu siedzę, obok łazi łajza, ze łzami.
Chcesz wejść do łazienki, często czytałam, że niektórzy
mają taki pęd do kultury. Podobno powodem są przecieki
z rur, nie wolno ani śpiewać, ani zasnąć. Przez ściany
coś chrobocze, przedostaje się do wanny.

Nad ranem przerośnięty brud skleja plaster, pasmami śniegu.
Pamiętam, jak kiedyś robiłam coś z włosami, dziecko fikało
we mnie koziołki. Wesołe, silne, obiecywało, że wiele
może się zdarzyć. W wyobraźni zawsze łatwiej przyciąć,
wyrwać z siebie, wyszydzić.

Boleśnie, jeszcze raz. Do znudzenia, jutro wcześniej wstanę,
wyjdę, wejdę, pójdę. Zdjęcia zabitych, koszmar on-line.
Pewnie tak jeszcze nie kochałeś, nie spełniałeś życzeń,
nie nuciłeś, że schemat pożegnań traci smak.

Drzewa gubią kwiaty, kobiety przestają krwawić,
powietrze ciemnieje, pomarańczowa skórka wiotczeje najdłużej.
Czy wystarczy stracić głos, by dostać się do przepony?
Nie będzie następnego razu, pępka, kopa, początku, tego czegoś.
Klucza.

39 komentarzy:

  1. Jak tak dalej pójdzie zamienisz się w Ciorana. Co mi osobiście bardzo pasuje. Lubię takie melodie, zapadają w pamięć. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej mi to nie grozi, relaks, ale lubię, że lubisz :)

      Usuń
  2. Boleśnie zawiedziona bohaterka wiersza zamyka się w sobie, wychodzi mówiąc, że nie będzie następnego razu ... nikomu już nie da klucza ...

    Bardzo dobry przejmujący obraz malowany słowem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe spojrzenie, dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  3. Zaskoczyłaś mnie tym wierszem. Jest inny. Mięsisty, taki pociągnięty pasmami, równo ułożony, dopasowany. Dlatego idealnie we mnie wchodzi i układa się. Kiedy kobieta przekwita, nadal jest piękna, a może jeszcze bardziej. To wszystko o czym napisałaś wcześniej, wydaje się krótkim stadium przekwitania. Pamiętam moją przyjaciółkę, która dzwoniła do mnie o 4 nad ranem i opowiadała co się dzieje dookoła niej. Nie mogła spać, każdy dźwięk wydawał się, że przemawia, wydostaje się. Jej lęki, niepokoje. Bardzo dobry wiersz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mieć takiego przyjaciela, do którego można zadzwonić o 4 rano :)

      dziękuję za poczytanie i refleksję :)

      Usuń
  4. nie można się smucić jesienią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiosną i latem również, ale zimą można?! To wiersz z zimy :*

      Usuń
    2. niby nie można, ale nostalgia jest silniejsza...

      Usuń
  5. Niepokój ubywania... Ładnie napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeny...tak mi się podoba że nie wiem co napisać
    Obudziłaś we mnie mnóstwo intensywnych myśli
    o narodzinach, życiu, śmierci
    i jakąś tęsknotę, za tym co było....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się na taką własnie reakcję :) Dziękuję Julio za poczytanie i refleksę :) ściskam

      Usuń
  7. A jednak poezją można malować obrazy... Pięknie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że czasami coś wychodzi :)

      Usuń
  8. są tacy którzy te obrazy mogą malować jedynie w wyobraźni
    z każdą minutą upływającego wieku są bardziej bolesne
    liczę na to, że jest granica ... że po dojściu do ramy będzie można się odbić...
    piękny wiersz! :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję EMko za Twoje czytanie, interesujące :*

      Usuń
  9. Nucić będę tę melodię, która przypadła mi do gustu. Kompozycja miła dla duszy. Refleksyjna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuć Ewo, nuć, czuję Twoją energię :) To dobry czas

      Usuń
  10. Zimny wiersz, a pełen ciepła,myśli zwartych, rozgrzanych analiz. Wszystko czytam z przemijaniem, nie żałując, bo płodna wiosna już zapukała. Kolorowo zapisuję w sobie wszystkie wspomnienia, bo następnej zimy nie przetrwają inne.
    Zrobiłam to sobie dzisiaj, stanęłam na wagę. Nie oglądałam, nie rozmyślałam...udaję że tego nie ma. W każdym kolejnym miesiącu, zastanawiam się: czy to już? Och jakim wybawieniem jest dla mnie złość przed, która z nikąd nagle eksploduje, myślę sobie wtedy, to jeszcze nie czas, jeszcze wiosna urodzi się we mnie. Pięknie nucisz Małgoś, otwierasz moje oczy. Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam aż wiosna mnie pokona, przeciągnie, dociągnie, tak wiesz, wyżej i wyżej. Radujesz mnie mnie B.

      całuję

      Usuń
  11. Wiersz do przemyśleń... Czytałam go kilka razy i za kazdym następnym odkrywałam nowy, inny przekaz... tak chyba powinna wyglądać prawdziwa poezja, gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za poczytanie i refleksje Olimpio :)

      Usuń
  12. Wiesz, dla mnie czytanie Twoich prac jest troche jak jazda na karuzeli w galerii obrazow dziel hmmm praktycznie z kazdego zakresu. Nawet jesli juz tak namieszasz ze zupelnie nie wiem gdzie jestem, to te obrazy nakladaja sie na siebie jeden na drugi jeden na drugi. Niesamowite przezycie. Taki odlot. Znamy sie odrobine i mysle ze wyczuwam te igielki, ukucia, szarpniecia.....buziak dla Ciebie Moja Ty Gwiazdo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elli, Ty to mnie zawsze tak okręcisz, zakręcisz, cieszę się, że jesteś, wciąż i wciąż :*

      Usuń
  13. Ładna... linia melodyczna:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się ta aluzja: pęd do kultury w łazience. Niejeden coś tam czyta z przymusu, siedząc ze 40 minut...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy potrzebują dużo czasu, nasi znajomi mieli w toalecie biblioteczkę :)

      Usuń
    2. Znam takiego jednego, który nawet encyklopedię do wc taszczył:)

      Usuń
    3. oj, to miał długie posiedzenia :)

      Usuń
  15. zastanawiam się nad ta skórką co najdłużej wiotczeje...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najszybciej skóra rąk i zastanawiam się dlaczego...

      Usuń
  16. Lubię meandry słów i znaczeń, którymi raczysz czytelnika. Nie zawsze rozumiem, co piszesz, ale nie o rozumieniu tu idzie, ale zawsze odczuwam jakieś emocje i strumień świadomości przepuszcza obrazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuje się pod Caddim bo właśnie tak wyraził to jak chciałam wyrazić ja ;)

      Usuń
    2. Muszę w takim razie pisać bardziej klarownie, przepraszam :*

      Usuń
    3. wyrażasz się doskonale, wiesz o tym, z tym że nie zawsze chwytam myśl, a interpretacje układają sie po mojemu i to całkiem dobrze jest ;)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.